Wątroba
to trzeci najważniejszy narząd ludzkiego organizmu, a pod względem
funkcjonalności i skomplikowania można się pokusić o stwierdzenie, że
nawet drugi, zaraz po mózgu. Niewątpliwie przoduje także w
zapotrzebowaniu na energię, zajmując również drugie miejsce. Jest to
zatem narząd bardzo ważny, warunkujący zdrowie i prawidłowe
funkcjonowanie całego ludzkiego ciała. Dlatego trzeba o wątrobę dbać, a
jeżeli wymaga ona wsparcia, to dostarczyć go jak najprędzej.
Co zrobić, gdy po przebyciu choroby lub innych niespodziewanych powikłań i w wyniku zatoksycznienia nasza wątroba niedomaga?
Warto
przede wszystkim przestawić się na lekką, naturalną i przyjazną
wątrobie dietę, która wyklucza ciężkie i smażone potrawy, kocha zaś
gotowane warzywa, wszelkie kasze i naturalne zimnotłoczone oleje. Wśród
nich, chcemy zwrócić uwagę w szczególności na jeden. Jest to olej z nasion ostropestu plamistego. Zioło to, nie tylko w formie oleju, ale także innej, ma niezwykle cenne, wzmacniające działanie na wątrobę. Polecane nawet osobom z marskością wątroby, czy po przebyciu choroby alkoholowej.
Nie
tylko osoby po przebyciu ciężkich chorób, czy nadużywające alkoholu,
kawy czy papierosów są narażone na osłabienie wydolności i funkcji
wątroby. Szkodliwe substancje, stanowiące dla niej zagrożenie czyhają
nawet w codziennych produktach spożywczych i są dostarczane przez
każdego z nas codziennie do wnętrza naszego organizmu. Warto wiedzieć,
które są najbardziej szkodliwe, by się ich wystrzegać, dlatego tak
bardzo zachęcamy do świadomych zakupów, z Kartą Zdrowej Wiedzy (poczytaj o karcie), którą opracowaliśmy specjalnie z myślą o dbanie o zdrowie każdego dnia.
Rodzi
się jednak pytanie, jak pozbyć się szkodliwych substancji, które już
wtargnęły do naszego organizmu? Plądrują one organy wewnętrzne, a wśród
nich m.in. nasze chemiczne laboratorium - wątrobę, która nie jest w
stanie poradzić sobie z tak dużą ilością toksyn?
Jakiś czas temu, przedstawialiśmy sposób na biodetox. Dziś nieco inna propozycja, prosto z natury.
Zapraszam na wycieczkę w regiony śródziemnomorskie, gdzie w słonecznej aurze odkryjemy tajniki ostropestu plamistego.
Właściwości ostropestu plamistego
Ostropest
Plamisty (Silybum marianum) to zioło o silnym działaniu detoksykującym,
stanowiące doskonałe wsparcie dla wątroby. Z jego łupiny pozyskiwane są
sylimatyny, czyli kompleks flawonoliganów, o działaniu detoksykującym,
przeciwzapalnym, żółciopędnym i obniżającym stężenie cholesterolu we
krwi.
Ostropest w profilaktyce
Profilaktycznie
zioło to może być podawane osobom pracującym w toksycznych warunkach,
np. w oparach chemikaliów oraz osobom narażonym na napromieniowanie.
Ostropest jako lek
Stosowany jest u osób:
- po długotrwałej kuracji antybiotykowej,
- u osób podlegających chemioterapii oraz pomocniczo w okresie rekonwalescencji, w szczególności po chorobach obciążających i uszkadzających mocno wątrobę, jak chociażby mononukleoza zakaźna, czy wszelkiego rodzaju żółtaczki,
- po zatruciu grzybami,
- z wirusowym zapaleniem wątroby typu C,
- z zapaleniem dróg żółciowych lub woreczka żółciowego,
- u kobiet zagrożonych bezpłodnością,
- przy stanach zapalnych i łuszczycy,
- a także u osób nadużywających alkoholu lub z chorobą alkoholową w celu wzmocnienia wątroby.
Warto
dodać, że jest to zioło bezpieczne, stosowane również u kobiet w ciąży i
karmiących. Zawsze jednak po wcześniejszej konsultacji z lekarzem.
Dawkowanie:
Ostropest
można spożywać na różne sposoby. Osobiście polecam przegryzanie nasion
ostropestu, zamiast słonecznika. Można również dodawać go w formie
zmielonej, jako przyprawę do potraw lub dodatek do herbaty.
W sklepach dostępny jest także w formie oleju, który można dodawać do
sałatek lub spożywać dwie łyżeczki dziennie, popijając wodą.
Kluczem
do skuteczności tego zioła jest systematyczność. Pierwsze efekty
kuracji można zaobserwować już po 2 tygodniach stosowania.
Zaciekawiło mnie, że ostropest można stosować nie tylko jako olej, ale też zwykłe nasiona do jedzenia. Sam mam wrażenie, że przy cięższym jedzeniu taki prosty naturalny dodatek bywa bardziej sensowny niż kombinowanie. Tu czytałem też o tym: https://empatio.pl/kontakt/
OdpowiedzUsuń